Blog > Komentarze do wpisu

Może wycofajmy polskich sportowców?

Kibice kolarstwa mają za sobą już połowę olimpijskich emocji. Polscy kibice mogą być zadowoleni. Przy tej beznadziei jaką na razie karmią nas polscy sportowcy, przyzwoite miejsca Przemysława Niemca i Pauliny Brzeźnej to jedne z jaśniejszych punktów w naszej ekipie. Wiadomo, że 8. czy 16. miejsce to nie medal, ale wobec sytuacji polskiego kolarstwa to chyba wszystko na co stać naszych najlepszych. Możemy liczyć jeszcze na przyzwoity występ Mai Włoszczowskiej w MTB, ale medal jest mimo wszystko poza jej zasięgiem.

I trochę odstąpię od tematu tego bloga, bo nie ma sensu analizować zwycięstw Samuela Sancheza czy Nicole Cooke, jak również porażki mojego faworyta – Paolo Bettiniego, ale można wystąpić z wnioskiem o wycofanie polskich sportowców z olimpiady. Niech się już dłużej nie kompromitują! Kibice nie oczekiwali worka medali, ale jak na razie to żaden z naszych sportowców nie zbliżył się nawet do podium. Wbrew szumnym zapowiedziom o tym w jakiej to są formie, jak przygotowani i tak dalej i tak dalej. I jak czytam wypowiedź Gruchały po dzisiejszej kompromitacji, to mnie krew zalewa, cytuję:

„Nigdy jeszcze nie przegrałam z tą Rosjanką. Jest ode mnie młodsza i bardziej chętna do zwycięstw. Ja już dużo osiągnęłam w sporcie. Jestem zadowolona ze swojej kariery, ale czuję już zmęczenie. Trzeba przyznać uczciwie, że ostatnie dwa lata miałam słabe, nie wiodło mi się w startach indywidualnych. W zeszłym roku towarzyszyły mi kontuzje ścięgna achillesa. Do końca jednak wierzyłam, że będę w stanie wrócić do formy sprzed lat. Nie chcę powiedzieć, że to ostatnie igrzyska, albo że kończę karierę, ale nie mam już w sobie tego "walczaka" co kiedyś. Trenuję już 16 lat, żyję cały czas pod presją. Jestem kobietą, mam 27 lat i chciałabym w życiu robić coś innego, mam plany, marzenia. Być może zrobię sobie rok przerwy, nie wiem jeszcze. Zdecyduję po igrzyskach. Teraz mam trzy miesiąca wolnego, zastanowię się nad wszystkim.”

A że tak spytam – czy pani Gruchała nie mogła nam o tym powiedzieć przed Igrzyskami? Chyba mogła. Bo teraz to wygląda, że pojechała do Pekinu na wycieczkę za nasze pieniądze. Bo ani formy, ani chęci zwycięstwa, ani „walczaka”. Może się uda coś ugrać i jakiś kontrakt reklamowy jeszcze wpadnie, a potem już będzie można oddać się pieluchom i kuchni, jeżeli dobrze interpretuję słowa Gruchały.

Napisałem o naszych pieniądzach, które poszły na przygotowanie tzw. olimpijczyków. Oczywiście stara zasada mówi, że jak coś jest nasze to tak naprawdę jest niczyje, więc nie będę apelował o to, żeby ci polscy sportowcy którzy wypadli na igrzyskach fatalnie zwrócili pieniądze, które poszły na przygotowania, a okazały się pieniędzmi wyrzuconymi w błoto. Swoją drogą prezes Nurowski będzie miał w tym roku w kasie sporą nadwyżkę, czego na pewno się nie spodziewał. Nadwyżka mogłaby być jeszcze okazalsza, gdyby na przykład polscy sportowcy wracali z Pekinu pieszo. I tak Klejnowska mogłaby sobie zarzucić na ramię dżudokę Wiłkomirskiego i ruszyć przez azjatyckie bezdroża do ojczyzny. A gdyby zechcieli udać się w przeciwnym kierunku, to jakiś polski pływak na pewno przerzuci ich przez Pacyfik i Atlantyk...

PS Mam wielką nadzieję, że za kilka dni przyjdzie mi pokornie odszczekać powyższe słowa, że w końcu Polacy zdobędą kilka medali, czego i Wam życzę.
poniedziałek, 11 sierpnia 2008, alberto.contador

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: B.P., 078088038056.sta.vectranet.pl
2008/08/11 19:50:01
Takie nagłe wycofanie też dużo kosztuje.Ja osobiście obciążył bym tych durni którzy wmówili nam jacy to nasi sportowcy są swietni, jak są dobrze przygotowani i z góry
wiedzieli ile i jaklich medali przywieziemy.No , panowie Szaranowicz i te inne gady wypasione powiedzcie nam dlaczego jest tak żle skoro miało byc tak dobrze, to wy
przecierz od roku ustalaliście ilośc i jakośc medali nawet jeśli sportowcy mówili , nie.
Wywali to towarzystwo wzajemnej adoracji na zbite pyski. Niech idą do roboty za 1200 zł. jak 90% Polaków.
-
2008/08/12 04:44:26
Prosba do autora: nastepnym razem przed napisaniem czegokolwiek zastanow sie chwilke.

Ile Ty w zyciu osiagnales, by stwierdzac, iz kompromituje Cie ktos poswiecajacy pol dziecinstwa i cale dorosle zycie na katorznicza prace, by zakwalifikowac sie na igrzyska i reprezentowac swoj (i Twoj) kraj najlepiej jak umie?
-
Gość: Mufka, static-87-105-185-222.ssp.dialog.net.pl
2008/08/12 08:30:35
do dankaz
no chyba sie nieco zagalopowalas. Pol zycia podrozowania po swiecie nie placac za to. nie przypuszczam aby pani Gruchala wstawala codziennie o 6 aby zdazyc do pracy na 8, nie przypuszczam, ze kiedykolwiek sie zastanawiala nad tym jak normalni ludzie pracuja gdyz wszystko miala podane pod nos. Skoro sama olimpiada nie jest ja w stanie zmobilizowac do ponownego odkrycia w sobie walaczaka to to jest smutne. dostala dwa kontrakty reklamowe i sport poszedl w odstawke. Jestesmy za biednym krajem aby stawalo sie cos takiego normalnoscia. A pani Gruchale powiedzmy "spadaj" .. wyjdz sobie za wlocha ,.. i zycjcie sobie z dala od polskiego sportu.
-
2008/08/12 09:25:31
Brak mi slow. Widze, ze przedmowca zawodowym sportowcem raczej nie byl, wiec "wszystko miala podane pod nos" szkoda komentowac, bo nie zrozumiesz ile pracy i bolu wymaga bycie w czyms najlepszym na swiecie.
-
Gość: Mufka, static-87-105-185-222.ssp.dialog.net.pl
2008/08/12 10:59:38
Gruchala nigdy nie byla najlepsza na swiecie .. chociaz raz, i juz nigdy nie bedzie najlepsza. niestety ze sprotem mam wiele wspolnego i tym bardziej trudno czytac taka wypowiedz pani Gruchaly. Sport to cos takiego co kazde dziecko a przynajmniej zdecydowana wiekszosc uwielbia i na podstawie tego uwielbienia dalej idzie w kierunku sportu i rzadkie sa przypadki kiedy to uwielbienie do uprawianej dyscypliny mija. Stad wniosek ze Gruchala robi to co lubi .. w innych zawodach niestety jest tak, ze byly czasy, ze czlowiek chwytal sie pracy ktora byla a nie ktora lubil .. pani gruchala tego nigdy nie zrozumie.
-
2008/08/12 11:26:38
Po cześci się zgadzam.. Zapraszam
-
2008/08/12 11:49:11
" ... teraz mam trzy miesiace wolnego ... " - hehe czy ktos z piszacych mial kiedys 3 miesieczny urlop?? ... a p. Gruchala ma:) mam nadzieje ze to bezplatny urlop bo igrzyska sie skonczyly wiec i stypendia pewnie rowniez. a co do pierwszego postu to wydaje mi sie, ze to nie sa wymysly komentatorow a jedynie analiza tego co mowia sami zawodnicy, trenerze, znawcy .. taka ich prace, ze nie tylko komentuja ale rowniez zyja zyciem sportowcow od podszewki.
-
Gość: ConnoR, dns1.kwbadamow.com.pl
2008/08/12 14:37:17
Pytanie: Kto Wam kazał wierzyć w to co wygadują dziennikarze?? To nie pierwsza impreza kiedy pompuje się balon. Powinniście juz dawno nie brać na serio tego co się mówi w TV. Mnie też smucą porażki sportowców, irytują ich wypowiedzi i usprawiedliwienia. Czekam aż któryś z przegranych powie przed kamerami: "ale jestem zły na siebie." A nie tylko jakieś narzekania, na kostiumy pływackie, smog w Pekinie, czy brak woli walki. Warunki są jednakowe dla wszystkich, a jak ktoś nie potrafi walczyć i się przyznać do porażki bez głupiego usprawiedliwienia niech lepiej milczy.
-
Gość: cz?owiek zagadka, x.sejm.gov.pl
2008/08/12 14:37:43
tylko niech nie mowia ze bardzo-dobre-dziewiąte miejsce jest barzo dobre. bardzo dobre to jest pierwsze..a reszta to porażka
-
Gość: Wojtek, iie123.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/12 14:58:29
Sport wyczynowy jest przyjemnością przez pierwsze pół roku, później przyjemne jest zdobywanie medali, okupione ciężką pracą. Wielokrotnie cięższą niż "wstawanie o 6 żeby zdążyć na 8". Poza tym dochodzą dni poza domem. Może fajnie to wygląda dla kogoś, kto raz (dwa razy) w roku wyjeżdża na wakacje albo jest bez rodziny. Gruchała dała z siebie wszystko, doprowadzając do remisu od 8:1. Teraz zeszło z niej ciśnienie i przyszła refleksja i żal, dlatego powiedziała o tym "walczaku", mimo, że walczyła jak lew. Przegrała, ale po walce. I za to jej dziękuję.
-
2008/08/12 15:23:02
Cieszę się, że w końcu ktoś napisał coś rozsądnego. Zgadzam się z wpisem w pełni, bo to co mamy "przyjemność" oglądać od kilku dni, to po prostu wstyd, a wypowiedź Gruchały czytałem z niedowierzaniem.
Dla podobnie sfrustrowanych, coś na rozluźnienie:
podpoprzeczke.blox.pl/2008/08/Wiem-jak-sie-skonczy-Olimpiada.html
-
Gość: kibic, glf78.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/12 15:38:11
Autor bloga się nie przyłożył i nie sprawdził, że środki na wyjazd olimpijski nie poszły z publicznych pieniędzy, ale ze środków od sponsorów prywatnych. Wstyd autorze. Proszę o więcej rzetelności.
-
2008/08/12 15:38:49
Bardzo chwytliwy tytuł (na pierwszej stronie Faktu jak ulał), jednocześnie jeden z najdziwniejszych postulatów, jakie udało mi się przeczytać. To, że pani Gruchała musiała pojechać do Pekinu i tam przegrać, żeby zrozumieć, że ma dość, to jej sprawa, ale co mają do tego sportowcy, którzy jeszcze nie wystartowali? Dzień po Twoim wpisie mieliśmy dwóch Polaków w ósemce w kajakarstwie górskim, z czego Bieryt był po półfinale nawet trzeci (czytaj: słabego ostatniego spływu). Czy w imię Twojego dobrego samopoczucia należałoby pozbawić go startu, żebyś nie musiał przeżywać kolejnej porażki? Ja też jestem zawiedziony, że nie mamy jeszcze medalu, a siatkarki przegrały 2 mecze, ale nikogo o nic nie obwiniam. Pozdrawiam
-
2008/08/12 15:41:29
swiat nam odjechal - do czego to moze prowadzic - szkol sportowych mamy 2 razy mniej niz w 4 razy mniejszych Czechach, baza sportowa lekkoatletyki - stadion w bydgoszczy i moze Warszawa - reszta ponizej krytyki, hale sportowe - na palcach jednej, no moze 2 rak takie ktore sie do czegos nadaja, korty jak w Krakowie likwiduja i buduja aparatmentowce, kluby pilkarskie w ogonie Europy, stadionow pilkarskich przyzwoitych moze 2 i zadnego narodowego, W-F zastepuja religia no to co sie KU...WA dziwic, ze takie wyniki GDZIE, pytam GDZIE talenty maja byc wylapywane, JAK, pytam JAK sportowcy maja osiagac jakies wyniki? A Szewinska i ta cala bande z PKOL-u i tzw DZIALACZY tylko na STOS i jak w sredniowieczu SPALIC ZYWCEM!
-
2008/08/12 15:49:35
A wśród tych 'prywatnych sponsorów" mamy: Pocztę Polską, PKO BP, Totalizatora Sportowego i Polskie Linie Lotnicze LOT... - to tak odnośnie rzetelności czy też jej braku.
-
2008/08/12 18:26:45
Jazdę po AKURAT Krzyśku Wiłkomirskim to mogłeś sobie darować... Parafrazując Clintona "empatia głupcze"... Każdy wie o co chodzi. Facet sie zakwalifikował, miał niezłe osiągnięcia, nie wyszło. Biorąc pod uwagę jego obecną sytuację życiową to elementarne ludzie uczucia by się niektórym przydały... Cóż Klejnowska rzeczona akurat była w czołówce. Można z drugiej strony w ogóle spytać o sens kobiecych ciężarów obecnie... Wypowiedź Gruchały (wybitnej sportsmenki swoją drogą, dwukrotnej medalistki olimpijskiej) faktycznie niemądra. Zwłaszcza w świetle tego że czeka ją turniej drużynowy... Te medale jeszcze będą . Może nawet minimalnie więcej niż 10 w Atenach, ale o czasach Barcelony, Atlanty czy Sydney chyba możemy już tylko pomarzyć... I to dotyczy kilku następnych Igrzysk... Idąc do pracy widzę mnóstwo dzieciaków, które nie potrafią podbiec do autobusu... Podobno teraz na wf -ach średnio połowa klasy nie potrafi zrobić przewrotu w przód :( Poza tym to w Europie najpoważniej walczy się z koksem... Pamiętając casus Marion Jones co do niektórych superbohaterów sportu...
-
2008/08/12 18:29:19
Mufka poza tym Ty serio uważasz, że za srebrny i brązowy medal olimpijski oraz worek medali z MŚ i ME należy się Gruchale tylko "spadaj" bo rozżalona słabym startem powiedziała szczerze w wywiadzie o swoim zmęczeniu wyczynowym sportem ?
-
Gość: Mufka, rtr-3.core.lanet.net.pl
2008/08/12 19:49:35
dobrze, jest brazowy medal pani Gruchaly indywidualny ... o druzynowych pisal nie bede ... no i co z tego ? proponuje poczytac o podejsciu do zawodu nijakiego pana Partyki, ktory tez nawiasem mowiac zlotego medalo IO nie zdobyl ale to jest niebo a ziemia w podejsciu i w umiejetnosci wyslowienia swoich emocji badz tez opanowania ich. Wojtek .. Gruchala dala z siebie wszystko .. chcesz mi powiedziec, ze taka wyjadaczka, dwukrotna uczestniczka i medalistka IO o roznych komercyjnych turniejkach nie wspominam ... na trzeciej swojej olimpiadzie dala sie w na dzien dobry pierwszej rundzie zaskoczyc 1:8 ?? toz to smieszne ... mnie nie dziwi ta jej forma ... gdyz w glowie ta pani ma juz sprzedanie swojej popularnej buzki za garsc judaszowskich srebrnikow. ale w sumie to jej prawo ... szkoda tylko tych pewnie mlodych sportsmenek, ktore ona wygryzla ze skladu tylko po to aby po kompromitacji .. wywalic z siebie takie slowa jakie wywalila. EOT
statystyka